"Przepraszam, muszę wracać, bo ciemo, ok?"


W kwietniu byłam na kilku koncertach, jeden też zagrałam i mam kilka przemyśleń na temat przyszłości piosenek Miracle Rats, którymi się z wami dzisiaj podzielę.





Pierwszy koncert Miracle Rats jako zespołu!

Zagraliśmy koncert! W liczbie mnogiej!!! Wszystko zaczeło się kiedy Kuba polecił mi, żebym napisała do OCSK "Postój", bo szukałam (i dalej szukam!) miejsc do grania koncertów. Napisałam do nich i kilka tygodni później 11 marca (w moje urodziny!) napisali z propozycją koncertu 11 kwietnia. Szybko zagadałam resztę zespołu i lada moment mieliśly ustalonego giga. Właśnie. Chyba powinnam przedstawić członków zespołu.



Kacper Płatkowski

Perkusista i pasjonat koleji. Technik elektroenergetyk transportu szynowego. Mówiłam, że lubi pociągi?



Michał Kunicki

Gitarzysta, gra na szynach w nierównomiernym metrum (np 3.14 metrów). Lubi Dream Theather, he's so awake.



Kasandra Kwiatkowska

O hej, to ja. Gram na gitarze i tak jakby śpiewam.



Ike

Pluszowa szczurzyca z Ikei, dogrywa jaki kolwiek instrument, którego akurat nie mamy na żywo (na tym koncercie grała na basie i klawiszach)



Koncert poszedł nam świetnie, zresztą ci z was, którzy tam byli mogą to potwierdzić. Zagraliśmy największe bangery z pierwszej płyty a także kilka nowych, jeszcze niewydanych utworów. I tym sposobem przechodzimy do kolejnego tematu, czyli...



Przyszłość piosenek Miracle Rats

Drugi album po raz trzeci zostaje poddany znacznym zmianom. Najpierw miałbyć rozwinięciem Oh, Okay i zwieńczeniem moich przeżyć z liceum, jednak potem poszłam na studia, napisałam więcej piosenek i już ta koncepcja nie pasowała. Poznałam też ludzi, którzy pokazali mi, że można robić super utwory po polsku (pozdrock Ostatni Kontynent i Znaki Dymne) i tak też zaczęłam pisać nowe piosenki i tłumaczyć teksty tych napisanych wcześniej po anielsku.

Co zabawne, pierwszy album oryginalnie miał być po polsku, ale potem mi się to odwidziało i przetłumaczyłam wszystkie utwory, które pierwotnie były po polsku. Historia kołem się toczy. Zaczęłam też śpiewać polskie wersje tekstów do tych piosenek (Procrastinatron, Wardrobe, I Don't Know) Myślę, że kiedyś nagramy epkę z ich live'owym wykonaniem i oryginalnymi tekstami. To byłoby jakby okej.

A teraz zapraszam na segment pod tytułem:



Super koncerty, na których byłam w kwietniu

W tym miesiącu byłam na dwóch gigach, na których spotkałam i poznałam ciekawych ludzi oraz odkryłam nową muzykę. Pierwszy koncert był w Opolu w Wyjściu Awaryjnym. Byłam tam pierwszy raz i miejscówka zrobiła na mnie niesamowitę wrażenie. Spotkałam się też z Wojtkiem ze Znaków Dymnych oraz Gabrysiem z Generacji Destrukcji/Ostatniego Kontynentu. Swoją drogą to niesamowite jak chodząc na koncerty zaczyna się spotykać tych samych ludzi. Tworzy się taka mała społeczność, która zamiast być związana z jakimś miejscem jest bardziej związana danym zespołem lub gatunkiem muzycznym.





Tego wieczoru grali Franio Mucha, Generacja Destrukcji oraz Pretensje. Nie mam za dużo do dodania, po prostu było super, więc oto kilka klipów z mojej kamery.







Drugi gig był w Uczuleniu we Wro, grali Wracaj, Bo Ciemno, Ostatni Kontynent i Przeprosiny. Na Przeprosinach nie zostałam, bo bym nie miała jak wrócić do domu, za co przepraszam (ba-dumc). Oto kilka fajnych fotek i klipów.







Na dworzec wracałam z Błażejem oraz Misią i Jankiem w WBC. Można więc powiedzieć, że wracałam z Wracaj, Bo Ciemno i było nawet ciemno. Szalona sprawa.





W tym wpisie było dużo suchych żartów, dlatego mam tu dla was szklankę wody. Warto się nawadniać.



I to by było na tyle! Życzę wam miłej majówki i wszystkiego dobrego, a nie np. nie dobrego.

30 kwietnia 2026


"Przepraszam, muszę wracać, bo ciemo, ok?"


W kwietniu byłam na kilku koncertach, jeden też zagrałam i mam kilka przemyśleń na temat przyszłości piosenek Miracle Rats, którymi się z wami dzisiaj podzielę.





Pierwszy koncert Miracle Rats jako zespołu!

Zagraliśmy koncert! W liczbie mnogiej!!! Wszystko zaczeło się kiedy Kuba polecił mi, żebym napisała do OCSK "Postój", bo szukałam (i dalej szukam!) miejsc do grania koncertów. Napisałam do nich i kilka tygodni później 11 marca (w moje urodziny!) napisali z propozycją koncertu 11 kwietnia. Szybko zagadałam resztę zespołu i lada moment mieliśly ustalonego giga. Właśnie. Chyba powinnam przedstawić członków zespołu.



Kacper Płatkowski

Perkusista i pasjonat koleji. Technik elektroenergetyk transportu szynowego. Mówiłam, że lubi pociągi?



Michał Kunicki

Gitarzysta, gra na szynach w nierównomiernym metrum (np 3.14 metrów). Lubi Dream Theather, he's so awake.



Kasandra Kwiatkowska

O hej, to ja. Gram na gitarze i tak jakby śpiewam.



Ike

Pluszowa szczurzyca z Ikei, dogrywa jaki kolwiek instrument, którego akurat nie mamy na żywo (na tym koncercie grała na basie i klawiszach)



Koncert poszedł nam świetnie, zresztą ci z was, którzy tam byli mogą to potwierdzić. Zagraliśmy największe bangery z pierwszej płyty a także kilka nowych, jeszcze niewydanych utworów. I tym sposobem przechodzimy do kolejnego tematu, czyli...



Przyszłość piosenek Miracle Rats

Drugi album po raz trzeci zostaje poddany znacznym zmianom. Najpierw miałbyć rozwinięciem Oh, Okay i zwieńczeniem moich przeżyć z liceum, jednak potem poszłam na studia, napisałam więcej piosenek i już ta koncepcja nie pasowała. Poznałam też ludzi, którzy pokazali mi, że można robić super utwory po polsku (pozdrock Ostatni Kontynent i Znaki Dymne) i tak też zaczęłam pisać nowe piosenki i tłumaczyć teksty tych napisanych wcześniej po anielsku.

Co zabawne, pierwszy album oryginalnie miał być po polsku, ale potem mi się to odwidziało i przetłumaczyłam wszystkie utwory, które pierwotnie były po polsku. Historia kołem się toczy. Zaczęłam też śpiewać polskie wersje tekstów do tych piosenek (Procrastinatron, Wardrobe, I Don't Know) Myślę, że kiedyś nagramy epkę z ich live'owym wykonaniem i oryginalnymi tekstami. To byłoby jakby okej.

A teraz zapraszam na segment pod tytułem:



Super koncerty, na których byłam w kwietniu

W tym miesiącu byłam na dwóch gigach, na których spotkałam i poznałam ciekawych ludzi oraz odkryłam nową muzykę. Pierwszy koncert był w Opolu w Wyjściu Awaryjnym. Byłam tam pierwszy raz i miejscówka zrobiła na mnie niesamowitę wrażenie. Spotkałam się też z Wojtkiem ze Znaków Dymnych oraz Gabrysiem z Generacji Destrukcji/Ostatniego Kontynentu. Swoją drogą to niesamowite jak chodząc na koncerty zaczyna się spotykać tych samych ludzi. Tworzy się taka mała społeczność, która zamiast być związana z jakimś miejscem jest bardziej związana danym zespołem lub gatunkiem muzycznym.





Tego wieczoru grali Franio Mucha, Generacja Destrukcji oraz Pretensje. Nie mam za dużo do dodania, po prostu było super, więc oto kilka klipów z mojej kamery.







Drugi gig był w Uczuleniu we Wro, grali Wracaj, Bo Ciemno, Ostatni Kontynent i Przeprosiny. Na Przeprosinach nie zostałam, bo bym nie miała jak wrócić do domu, za co przepraszam (ba-dumc). Oto kilka fajnych fotek i klipów.







Na dworzec wracałam z Błażejem oraz Misią i Jankiem w WBC. Można więc powiedzieć, że wracałam z Wracaj, Bo Ciemno i było nawet ciemno. Szalona sprawa.





W tym wpisie było dużo suchych żartów, dlatego mam tu dla was szklankę wody. Warto się nawadniać.



I to by było na tyle! Życzę wam miłej majówki i wszystkiego dobrego, a nie np. nie dobrego.

30 kwietnia 2026